Czy Auschwitz to „polski obóz koncentracyjny”?

21 listopada 2015 | AKTUALNOŚCI | HISTORIA | POLITYKA |

arbeit macht frei small

Gazeta Avisa Sør-Trøndelag użyła określenia „polski obóz koncentracyjny” w recenzji filmu „The Reader”, gdzie mowa jest o obozie w Auschwitz (Oświęcimiu). ScanPress.net zaskarżył to określenie do PFU, odpowiednika Rady Etyki Mediów.

Sprawę po raz pierwszy opisał ScanPress.net w artykule z 16 sierpnia 2015. Ponieważ był to kolejny przypadek posłużenia się przez media norweskie tym fałszującym historię określeniem, ScanPress.net złożył skargę do Pressens Faglige Utvalg – PFU. Jest to norweski odpowiednik polskiej Rady Etyki Mediów, niezależnego organu wydającego opinie o naruszeniu (lub nie) zasad kodeksu etycznego, jakim powinni kierować się dziennikarze norwescy. Zasady te zawarte są w tzw. Redaktørplakaten.

Zaskarżone określenie używane jest co jakiś czas przez zagraniczne media i przyczynia się do zafałszowania historii II wojny światowej. W tym okresie Polska znajdowała się pod niemiecką okupacją i nie miała nic wspólnego w zakładanymi przez Niemców na terenie kraju obozami koncentracyjnymi.

Powtarzające się przypadki stosowania tego określenia przyczyniają się do przekręcania ustalonych faktów historycznych i wpływają na odwrócenie relacji ofiara-sprawca, czyniąc Polaków sprawcami lub przynajmniej współsprawcami nieludzkich zbrodni, których dokonywano w obozach koncetracyjnych.

„Polski” bo był położony w Polsce?

Gazeta zamieściła ostatecznie przeprosiny za użycie tego fałszywego określenia, choć były one bardzo zdawkowe i nie sprawiały wrażenia zrozumienia wagi popełnionego błędu. Redaktor naczelny wyraził ubolewanie, że „ktoś” mógł się poczuć urażony.

Redaktorn naczelny użył jednocześnie argumentu, że skoro obóz w Oświęcimiu (Auschwitz) położony był na terenie Polski, uprawnionym będzie go nazywanie „polskim” obozem. Według redaktora naczelnego to, że obozy były niemieckie, a nie polskie, należy „do ogólnej wiedzy” posiadanej przez społeczeństwo norweskie. Całość sprawy oraz argumentacja stron została przedstawiona przez PFU tu.

Interwencja ScanPress.net odbiła się jednocześnie echem w Polsce i portal niezalezna.pl zamiescił wpis na ten temat. Jenocześnie ambasada Norwegii postanowiła podjąć inicjatywę w celu podniesienia wiedzy o Polsce wśród dziennikarzy. W tym celu zorganizowano w październiku br. wyjazd szkoleniowy grupy 25 dziennikarzy norweskich do Polski, podczas którego mieli się oni zapoznać z realiami naszego kraju.

W ambasadzie w Warszawie dziennikarze norwescy spokali się także z przedstawicielami organizacji Reduta Dobrego Imienia, podczas której prezes Maciej Świrski oraz Michał Filipek przedstawili Norwegom polski punkt widzenia na problem „polskich obozów koncentracyjnych”.

Ambasador Karsten Klepsvik wyraził głębokie ubolewanie z powodu stosowania tego określenia przez norweskie media:

Było to drugie spotkanie przedstawicieli Reduty Dobrego Imienia z przedstawicielami ambasady, pierwsze miało miejsce już 30 września 2015.

Ostateczne rozstrzygnięcie tego, czy uprawnione jest stosowanie zaskarżonego określenia, nastąpi podczas sesji PFU we wtorek 24 listopada 2015.

Obrady PFU w tej sprawie będą transmitowane na żywo w internecie:

 

Przeczytaj również: