Polityk Prawicy podejrzany o wykorzystywanie głosów Polaków

14 września 2015 | AKTUALNOŚCI | POLACY W NORWEGII | POLITYKA |

Fot. Lasse Nordheim/ScanPress.net Fot. Lasse Nordheim/ScanPress.net

Rolf Kristian Gjerstad, polityk startujący w wyborach z ramienia partii Høyre (Prawica) w Larvik podał się do dymisji w trybie natychmiastowym. Zarzuca się mu nakłanianie Polaków do oddania głosów na Høyre.

Powodem wycofania się Rolfa Kristiana Gjerstada był incydent, do którego doszło w poniedziałek 7 września ok. godz, 09.30 w lokalu wyborczym w bibliotece w Larvik. Według raportu obserwatorów nadzorujących wybory miała nastąpić tam następująca sytuacja, zrelacjonowana przez NRK:

Rolf Kristian Gjerstad figurujący pod nr 10 na liście Høyre wchodzi do biblioteki razem z dwoma Polakami, którzy mają głosować. Wchodzi on wprost do boksu do głosowania i daje każdemu z Polaków dwie karty do głosowania. Są to karty do głosowania na Høyre i są już z góry zakreślone. Gjerstad daje im także kartęHøyre do głosowania do wyborów do władz wojewódzkich. Nasi współpracownicy mówią Gjerstadowi i tym dwóm mężczyznom, że nie tak to powinno się odbywać. Proszą Gjerstada, aby odszedł i usiadł i objaśniają Polakom, jak to powinno się odbywać.

Obserwatorzy zatrzymali karty do głosowania, które Gjerstad dał Polakom i nadmieniają w raporcie, że incydent obserwowało czterech świadków:

Gjerstad bardzo chce wejść do boksów wyborczych. Kiedy mówimy Gjerstadowi, że nie może wchodzić do boksów, staje się bardzo poirytowany.

– Chciałem tylko im pomóc

W rozmowie z telewizją NRK Rolf Kristian Gjerstad figurujący utrzymuje, że nigdy nie wchodził z Polakami do boksu do głosowania.

– Ci mężczyźni zapytali mnie, gdzie znajdował się lokal wyborczy. Jechaliśmy w swoich samochodach i kiedy dojechaliśmy do biblioteki zauważyłem, że mieli karty do głosowania i listę do wyborów do rad gminnych. Poinformowałem ich, że można także głosować do władz wojewódzkich (Fylkestinget) i poszedłem po dwie listy a następnie dałem je na zewnątrz boksów do głosowania – poinformował Rolf Kristian Gjerstad w rozmowie z NRK.

Na pytanie dziennikarza NRK, dlaczego Polacy jako jego pracownicy także zakreślili akurat jego nazwisko, Rolf Kristian Gjerstad odpowiedział:

– Nie wpływałem na nich, aby głosowali na Høyre. Jeden z nich jest w dodatku członkiem Høyre, zatem nie jest nienaturalne, że głosują na Høyre. W raporcie jest masa błędów. Chciałem im wyjaśnić, że były dwie listy. To, że nalegałem, aby wejść do boksu jest oczywiście także nieprawdą.

Problemy z przeszłości

Do podjęcia przez Rolfa Kristiana Gjerstada decyzji o natychmiastowej rezygnacji z wszelkich funkcji partyjnych mogło się przyczynić wydarzenie związane z wyborami samorządowymi przed czterema laty w roku 2011.

Odbywało się wówczas burzliwe zebranie nominacyjne, na które Rolf Kristian Gjerstad przyszedł z ośmioma Polakami zatrudnionymi w jego własnej firmie. Na krótko wcześniej zostali oni zapisani do partii Høyre i przyłożyli się do wyrzucenia z pierwszego miejsca na liście przewodniczącego gminnej rady Øyvinda Riise Jenssena . Incydent ten doprowadził do bardzo zaognionej sytuacji wewnątrz partii i po tym zebraniu wiele osób wypisało się w proteście z Høyre.

Rolf Kristian Gjerstad wydał w związku z oskarżeniami następujące oświadczenie:

– W takiej sytuacji, gdy ciąży nade mną taka sprawa, nie jest dla mnie możliwym pełnienie obecnych funkcji, ale opuszczam partię przez szacunek dla niej, ponieważ stawiam ją daleko ponad siebie.

Bjarne Steen, który kandyduje z ramienia Høyre na stanowisko burmistrza miasta Larvik stwierdził, że jest o sprawie tej poinformowany.

– Zależy mi na tym, aby wybory zosatły przeprowadzone w sposób uporządkowany. Osobie opisanej w raporcie jest bardzo przykro z powodu tego, co zaszło. Poinformował nas o prośbie natychmiastowego zwolnienia z wszystkich funkcji politycznych. Nie chce on być obciążeniem dla Høyre w Larvik – poinformował Bjarne Steen w e-mailu NRK.

Gazeta Østlands-Posten odszukała Polaków, którzy byli tamtego dnia zagłosować w bilbiotece w Larvik. Wysłali oni do gazety następujący SMS:

„I took the red vote with my cross to voting place on monday with my own wish and free will – Zdzislaw Bereta”, co w tłumaczeniu brzmi: „Wziąłem czerwoną kartę do głosowania z moim krzyżykiem do lokalu wyborczego w poniedziałek, z mojej własnej i nieprzymuszonej woli – Zdzisław Bereta”.

W ten sposób Zdzisław Bereta potwierdza wersję Gjerstada, że nie otrzymał od niego gotowych wypełnionych kart do głosowania.

Źródło: NRK, Gazeta Østlands-Posten.

ScanPress.net 2015

Przeczytaj również:

  • ” – Norwegia jest następnym celem terrorystów”10 stycznia 2015 ” – Norwegia jest następnym celem terrorystów” Norweski kontrwywiad - PST (Politiets Sikkerhetstjeneste - Policyjna Służba Bezpieczeństwa) - został zaalarmowany wpisem na internetowym forum islamistów. Norwegia wymieniana jest tam obok […]
  • Norwegia rozważy uznawanie podwójnego obywatelstwa5 marca 2016 Norwegia rozważy uznawanie podwójnego obywatelstwa Obowiązujący w Norwegii zakaz posiadania podwójnego obywatelstwa może zostać zniesiony. Nad projektem ustawy będzie debatował Storting.Norwegia jest jedynym krajem nordyckim, który nie […]
  • Anders Breivik grozi strajkiem głodowym29 września 2015 Anders Breivik grozi strajkiem głodowym Odsiadujący karę 21 lat więzienia Anders Behring Breivik grozi strajkiem głodowym. Chce w ten sposób zaprotesteować przeciwko "nieludzkiemu traktowaniu" przez władze więzienne. Breivik […]