„Polskie obozy koncentracyjne” dozwolone w Norwegii

25 listopada 2015 | AKTUALNOŚCI | HISTORIA | POLITYKA |

pfu logo

Decyzją z dn. 24 listopada 2015 Pressens Faglige Utvalg (PFU) usankcjonował ostatecznie używanie przez norweskie media określenia „polski obóz koncentracyjny”. Nie będzie to naruszeniem „zasad dobrego obyczaju dziennikarskiego”.

Jak informowaliśmy wcześniej, serwis ScanPress.net zaskarżyl do PFU – norweskeigo odpowiednika Rady Etyki Mediów – użycie terminu „polski obóz koncentracyjny” w recenzji filmu „The Reader”. Ukazała się ona na łamach gazety Avisa Sør-Trøndelag w dniu 15 sierpnia 2015 r.

Sekretariat PFU początkowo odrzucił skargę ScanPress.net, ale po odwołaniu się od tej decyzji PFU postanowił poddać sprawę nr 240/15 dyskusji na forum plenarnym, które ma miejsce co miesiąc. Powyższa sprawa była jedną z czterech transmitowanych na żywo w internecie.

Dyskusja, której…. nie było

Sprawa kolejnego już posłużenia się tym fałszywym i przeinaczającym historię określeniem odbiła się szerokim echem także w Polsce, gdzie m.in. kierownictwo Reduty Dobrego Imienia dwukrotnie poruszyło ten temat z ambasadorem Norwegii w Warszawie, Karstenem Klepsvikiem. Sam ambasador w wywiadzie dla ScanPress.net w dniu 19.08.2015 kategorycznie potępił używanie tego terminu, który „nie może być dalszy od historycznej prawdy”. Ambasador Karsten Klepsvik podkreślił że to Polacy byli ofiarami, a nie sprawcami:

Podczas zebrania PFU poważna dyskusja merytoryczna nad zaskarżonym określeniem jednak się nie odbyła, co mieli okazję usłyszeć osoby śledzące transmisję na żywo z obrad. Po odczytaniu gotowej treści stanowiska PFU przez jednego z członków PFU, jej przewodniczący upewnił się tylko, czy nikt z obecnych nie ma odmiennego zdania a następstwie uznał, że sprawa jest zamknięta i oficjalnie zatwierdził treść decyzji. Stwierdza ona, że gazeta Avisa Sør-Trøndelag nie naruszyła dobrego obyczaju dziennikarskiego. Jeden z członków rady zdołał jedynie napomknąć, że podobny problem pojawi się, gdy postawi się pytanie, czy obóz jeniecki w Grini pod Oslo, był obozem norweskim czy niemieckim.

Przewodniczący PFU zauważył, że sam fakt poruszenie tematu „polskich obozów koncentracyjnych” na forum głównym PFU jest dowodem poważnego potraktowania skargi i w ogóle uznania istnienia takiego problemu w norweskich mediach.

ScanPress.net jest zdania, że decyzja PFU jest pod każdym względem szkodliwa i niesprawiedliwa. Kładzie się ona cieniem na bardzo dobrych relacjach pomiędzy obydwoma krajami. ScanPress.net jest wysoce zaniepokojony brakiem zrozumienia przez PFU sensu istoty skargi. Chodzi przede wszystkim o szacunek wobec milionów ofiar obozów koncentracyjnych. Poprzez przekręcenie faktów historycznych ofiary zamienione zostają miejscami ze sprawcami ich śmierci, poniesionej zwykle wskutek bestialskich czynów i skrajnego, planowego odczłowieczenia istoty ludzkiej, dokonującego się na terenie łącznie 4600 obozów w okupowanej przez Niemców Polsce.

Decyzja PFU stanowi precedens otwierający drogę do bezkarnego stosowania tego określenia w mediach norweskich, które to zjawisko trwa bez jakichkolwiek następstw już od ponad 20 lat. Także telewizja publiczna NRK stosuje do dzisiaj określenie „polskie obozy zagłady” w materiałach edukacyjnych przeznaczonych dla norweskiej młodzieży szkolnej, co można sprawdzić w opisie tu oraz tu.

Niepokój musi zwłaszcza budzić fakt, że każde powtórzenie tego historycznie falszywego terminu utrwala w społeczeństwie norweskim już wypaczoną i szczątkową wiedzę o realiach okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej w Polsce.

Niespójna argumentacja

PFU pisze w uzasadnieniu decyzji co następuje:

„Selv om det begynner å bli lenge siden andre verdenskrig, oppfatter utvalget at det fortsatt er en innarbeidet del av den kollektive allmenndannelsen at Tyskland oppførte og drev konsentrasjonsleirene under krigen.”

Co oznacza: „Choć druga wojna światowa odchodzi w coraz dalszą przeszłość, komisja uznaje, że w dalszym ciągu do powszechnej wiedzy należy to, że Niemcy wybudowali i prowadzili obozy koncentracyjne podczas wojny”.

Argument PFU o powszechnej wiedzy norweskiego społeczeństwa o niemieckim autorstwie obozów koncentracyjnych nie wytrzymuje konfrontacji właśnie z faktem użycia przez młodą, 20-sto letnią dziennikarkę Avisa Sør-Trøndelag tak haniebnie fałszywego określenia.

PFU uznaje za dopuszczalne użycie określenia „polski obóz koncentracyjny”, co w interpretacji PFU ma oznaczać, że jest był obóz położony na terenach Polski.

ScanPress.net jest zdania, że jest to niedopuszczalne, demagogiczne sformułowanie i manipulacja poprzez naginanie znaczenia słów dla potrzeby usprawiedliwienia rażącego naruszenia prawdy historycznej przez medium własnego kraju, w ramach gestu solidarności. Zdumienie wywołuje fakt nonszalanckiego potraktowania skargi przez PFU, które nie rozumie szkód, jakie wyrządza godząc się na przyzwolenie stosowania tego rodzaju sformułowań fałszujących historię II wojny światowej.

Osoby pragnące wyrazić swą opinię na temat podjętej decyzji w sprawie 240/15, mogą skontaktować się z PFU przez mail: pfu@presse.no, Facebook: /norskpresseforbund, Twitter: @presseforbundet, Telefon: 22 40 50 40, Telefax: 22 40 50 55.

 

Przeczytaj również: