Samobójcy za kierownicą na drogach Norwegii

28 listopada 2015 | AKTUALNOŚCI | SPOŁECZEŃSTWO |

SM

W ciągu ostatnich 10 lat aż 189 samobójstw w Norwegii popełniono umyślnie powodując wypadek samochodowy. Większość z ofiar to młodzi mężczyźni.

Dane pochodzące z Statens vegvesen (Państwowy Zarząd Dróg Publicznych) wskazują, że 10 procent wszystkich wypadków śmiertelnych na drogach stanowią samobójstwa. Są to przeważnie kolizje z TIR-ami.

Telewizja NRK badając temat stwierdziła, że 189 osób odebrało sobie życie na norweskich drogach w ciągu ostatnich 10 lat. Podejrzenia te potwierdza także Statens vegvesen i policja. Wśród przeanalizowanych 130 zgonów 78 było według informacji policji samobójstwami.

Steinar Ysterud, który jest zawodowym kierowcą, doświadczył w swojej pracy takiej sytuacji:


Zdaniem analityków ze Statens vegvesen do powyższej liczby należy dołączyć 111 przypadków śmierci, które można uzać za samobójstwa, choć nie zostało to do końca udowodnione. Na skutek spowodowanych w ten sposób wypadków 258 przypadkowych osób odniosło poważne obrażenia lub rany, a 13 zmarło. Siedmiu samobójców udało się odratować.

Wśród tej liczby najwięcej było zderzeń czołowych – 126, zjechań z szosy – 45, a 10 osób targnęło się na własne życie rzucając się pod samochód.

Młody wiek ofiar

W latach 2005 – 2014 zginęło śmiercią samobójczą na drogach 35 kobiet i 147 mężczyzn, z których 63 było w wieku pomiędzy 14 a 30 rokiem życia.

Zdaniem profesora psychiatrii Øivinda Ekeberga powodem przewagi mężczyzn wśród samobójców jest fakt, że ciężej jest dotrzeć do tych z nich, którzy borykają się z problemami. Lekarz ten przez wiele lat prowadził w Szpitalu Uniwersyteckim w Oslo badania nad problemem samobójstw, uratował przy tym wiele osób.

– Mężczyźni bardziej się zamykają, kiedy pojawia się u nich problem, a wielu z nich nie przyjmuje do siebie, że mają psychiczne problemy – stwierdził w wywiadzie dla NRK Øivind Ekeberg. Jego zdaniem przyczyny, dla których ludzie próbują odebrać sobie życie, są złożone.

– Może to być poczucie bólu związane z obecnością choroby psychicznej, tkwiące w człowieku przez długi czas. Mogą tu także odgrywać role bóle fizyczne, będące nie do zniesienia. Także nagłe wydarzenie, jak utrata pracy, małżonka czy osoby bliskiej lub załamanie finansów może wywołać impuls do podjęcia próby samobójczeje – dodał Øivind Ekeberg.

Choroby psychiczne, ich wczesne zdiagnozowanie i leczenie miały być jednym z priorytetów nowego rządy Erny Solberg, o czym nadmieniła w swoim ostatnim wystąpieniu noworocznym.

W Norwegii popełniono ogółem 598 samobójstw w roku 2011 , w 2012 – 515 samobójstw. W ciągu tych dwóch lat dokonano ogółem ok. 13 000 prób samobójczych. Norwegia wraz z Danią i Szwecją ma podobny odsetek samobójstw, wahający się od lat w granicach 11 osób na 100 000, natomiast Finlandia – 20 na 100 000.

Oto relacje osób, które przeżyły tak dramatyczne sytuacje:

Źródło: NRK

Przeczytaj również: