Trwają poszukiwania zaginionego szybownika

27 września 2015 | AKTUALNOŚCI | POLACY W NORWEGII |

szybowiec Notodden Polak Fot. ANNE KATRINE JENSEN, NRK/ScanPress.net

Akcja poszukiwawcza mające na celu odnalezienie szybowca, którego pilotem był Polak, została rozszerzona. Problemem jest duża ilość śniegu w górach utrudniająca spostrzeżenie szybowca z powietrza.

Polak uczestniczył w zgrupowaniu Aeroklubu NTNU w Bjorli, znajdującego się w północnej części Gudbrandsdalen. Podczas lotu treningowego w czwartek 24 września nad formacjami górskimi Centrala Ratownictwa Górskiego i Lądowego odebrała sygnał alarmowy z szybowca.

Pomimo szybkiego podjęcia akcji poszukiwawczej do chwili obecnej nie odnaleziono ani szybowca, ani pilota, który mógł wyskoczyć na spadochronie.


– Problemem jest spostrzeżenie szybowca z helikoptera, ponieważ jest on koloru białego, a w górach jest dużo śniegu i spodziewane są nowe opady – poinformowała telewizję NRK Anne Kathrine Jensen, uczestniczka akcji poszukiwawczej.

Apel do ludności

Policja koordynująca poszukiwania zwróciła się do ludności z apelem o zwrócenie uwagi na wszelkie nietypowe ślady w terenie, mogące powstać na skutek uderzenia szybowca o ziemię.

– Trzeba pamiętać, że ślady na ziemi nie muszą być duże. Szybowiec jest mały i lekki, jego upadek nie powoduje zniszczeń w terenie, kojarzonych z dużymi katastrofami lotniczymi. W lesie śladem mogą być np. połamane gałęzie, którym warto się przyjrzeć – dodała Anne Kathrine Jensen. Trwające obecnie ferie jesienne w szkołach sprawiają, że na szlakach górskich notuje się wzmożony ruch. Policja zwraca się szczególnie do osób wybierających się lub znajdujących się w okolicach Reinheimen, Tafjordfjella, Trollheimen, Rondane, Dovrefjell, Sunndalsfjella i Jotunheimen o uwagę na wszelkie oznaki mogące kojarzyć się z wypadkiem szybowca.

Oto wypowiedź Håvarda Gangsåsa, instruktora szybownictwa, dla telewizji NRK:

– Te zaginięcie szybowca to jest dla środowiska klubowego dramatycznym przeżyciem i mobilizuje nas do intensyfikowania poszukiwań. Szybowiec jest konstrukcją z włókna szklanegi i ma rozpiętość 15 metrów. Latanie szybowcem należy do bardzo bezpiecznych i rzadko dochodzi do wypadków – stwierdził Håvard Gangsås.

 


Do akcji włączyły się samoloty prywatne oraz śmigłowce, biorą w niej także udział ekipy Norweskiego Czerwonego Krzyża, Obrony Cywilnej oraz specjalnie szkolony psy.

ScanPress.net śledzi sprawę.

 

Przeczytaj również:

  • Szybowiec Polaka odnaleziony – pilot nie żyje28 września 2015 Szybowiec Polaka odnaleziony – pilot nie żyje Zaginiony od czwartku 24 września szybowiec z polskim pilotem został odnaleziony. W miejsce wypadku skierowano ekipy ratownicze. Polak nie żyje. Norweskie media doniosły w poniedziałek […]
  • Święta tuż, tuż – na Polskiej Stacji Polarnej w Hornsundzie23 grudnia 2014 Święta tuż, tuż – na Polskiej Stacji Polarnej w Hornsundzie Załoga Polskiej Stacji Polarnej w Hornsundzie na Spitsbergenie także przygotowuje się do Bożego Narodzenia. Dystans do kraju, gdzie pozostawili swoje rodziny, dzika natura tego odległego […]
  • Dyskryminacja polskich kierowców w Stavanger12 sierpnia 2015 Dyskryminacja polskich kierowców w Stavanger Podejrzenia o fałszywe zwolnienia lekarskie. Brak przerw na posiłek w pracy. Potrącenie za nieobecność z powodu choroby. Umieszczanie na czarnej liście kierowców  "stwarzających problemy". […]