„Polskie obozy śmierci” ponownie w mediach Norwegii

9 listopada 2014 | HISTORIA | POLITYKA |

Levangeravisa-utklip-CLOSEUPp

Gazeta Levangeravisa z dnia 08.11.2014 w artykule o wizycie uczniów szkoły średniej z kl. 3STA z Levanger w niemieckim obozie zagłady Treblinka II użyła określenia „polski obóz śmierci”. To kolejny przypadek haniebnego niedbalstwa dziennikarskiego lub braku wiedzy w wykonaniu mediów norweskich.

Wizyta norweskiej młodzieży w Polsce jest częścią dwustronnego projektu pilotażowego stawiającego sobie za cel przybliżenie historii Żydów w Europie. Obóz w Treblince odwiedziło 46 uczniów z Levanger i Trondheim. Jest to pierwsza część projektu współfinansowanego przez Norway Grants, środki przeznaczone m.in. na wsparcie projektów bilateralnych w celu zapobiegania rasizmowi i antysemityzmowi, skierowanych m.in. do policji, aparatu prawa oraz rozmaitych grup społecznych.

Pomimo, że w autor artykułu Tor J. Friberg stwierdza na wstępie, że „Treblinka był jednym z pięciu niemieckich obozów śmierci podczas II wojny światowej”, to jednak w dalszej części używa historycznie błędnego określenia „polski obóz śmierci”. 

Facsimile: Levangeravisa 08.11.2014

Facsimile: Levangeravisa 08.11.2014

Należy z przykrością stwierdzić, że jest to kolejny przypadek karygodnego niedbalstwa lub nieuctwa ze strony mediów norweskich na przestrzeni lat. Jest to określenie z gruntu fałszywe, niesprawiedliwe i głęboko krzywdzące w stosunku do Polski i Polaków. Stajemy się bowiem współsprawcami największej zbrodni w dziejach ludzkości. Stawia to redakcję gazety Levangeravisa w bardzo niekorzystnym świetle jako że jej korekta nie była w stanie wyłowić tak rażącego błędu historycznego i faktograficznego. Jest to tym bardziej szkodliwe, że artykuł ten ukazał się nie tylko w papierowym wydaniu Levangeravisa, ale także w internecie:

Zrzut: Levangeravisa.no

Zrzut: Levangeravisa.no

Przeciętny poziom wiedzy młodzieży norweskiej na temat realiów wojennych i ogromu zbrodni niemieckich na narodzie polskim jest mocno ograniczony. Zwykle zamyka się on na kwestii Holocaustu, bez wnikania w istotne sprawy dotyczące organizacji mordów i wskazania na jednoznacznego sprawcę hekatomby, którym były Niemcy za czasów Adolfa Hitlera. Nie wspomina się w norweskich mediach nigdy ani słowem o fakcie groźby natychmiastowej kary śmierci dla osób – wraz z rodzienami – ratujących Żydów. Taka sytuacja istniała tylko w Polsce, o czym artykuł w Levangeravisen także milczy. Nieznane są im postacie Ireny Sendlerowej czy Henryka Sławika. Młodzież norweska może zatem się nigdy nie dowiedzieć o sytuacji, w jakiej znaleźli się Żydzi zwożeni do Treblinki i Polacy chcący im pomagać. Mogą oni wręcz pomyśleć, że skala zbrodni niemieckiej na narodzie żydowskim była możliwa dzięki bierności a może nawet masowej kolaboracji Polaków.

W Norwegii nigdy nie ukazały się ważne książki historyczne ukazujące realia ostatniej wojny w Polsce, jak np. „Zapomniany Holocaust” Lukasa C. Richarda. Obraz okupacji niemieckiej w Polsce i kwestie odpowiedzialności za zbrodnie wojenne zaciemniają także nierzetelne artykuły w prasie, a ostatnio kontrowersyjny serial „Nasi ojcowie, nasze matki”. Nie ukazują się także w prasie norweskiej artykuły mające za cel ukazanie ogromu zła, jakim były niemieckie plany unicectwienia fizycznego i kulturowego narodu polskiego, realizowane z bezwzględną systematycznością. ScanPress.net od września b.r. otrzymuje regularnie ze strony norweskich gazet odmowy druku artykułu na ten temat, nawiązującego do 75 rocznicy napaści Niemiec na Polskę.

Sformułowania „polskie obozy koncentracyjne” („polske konsentrasjonsleire”) użyto w norweskiej prasie w następujących przypadkach:

  • Ringerikes Blad – 06.2012,  s.9
  • Dagen – 04.2012, s. 10
  • Agderposten – 12.2009, s. 42
  • Porsgrunns Dagblad – 17.06.2009, s. 3
  • Dagbladet – 29.05.2005
  • Adresseavisen, morgen – 01.2003,s. 22
  • Aftenposten, morgen -11.1998, s. 76
  • NTB TEKST – 11.1998
  • Aftenposten, morgen – 11.1995s. 52
  • VG10.1995
  • VG12.1978

Dodatkowo wyszukiwarka Google daje 23 przypadki występowania tego określenia na stronach internetowych.

Określenie „polskie obozy śmierci” („polske dødsleire”) padło wcześniej w:

  • Adresseavisen, morgen – 12.2002,s. 14
  • Aftenposten, morgen – 01.1993, s. 11
  • VG03.1992, s. 3
  • NTBTEKST- 07.1996

Polska od lat walczy z pojawiającymi się co jakiś czas w mediach światowych powyższymi określeniami. Ambasador Polski w Norwegii p. Stefan Czmur dwukrotnie korygował media norweskie z powodu popełnionych błędów faktograficznych. Wytknął on w listopadzie ubiegłego roku w skierowanym do Aftenposten artykule wszystkie mankamenty i przeinaczenia rzeczonego serialu niemieckiego. Z kolei 1 lipca 2013 zabrał on głos na łamach dziennika Dagsavisen w sprawie nadużcia jakim było posłużenie się określeniem „obozy śmierci w Polsce”.

Prawidłowe określenie powinno brzmieć niemieckie, nazistowskie obozy koncentracyjne na terenie okupowanej Polski”. Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie projekt ustawy zakazujący pod groźbą kary do 5 lat pozbawienia wolności za używanie określenia „polskie obozy śmierci” a także za oskarżenie o zbrodnie polskiego podziemia. Celem jest zakaz podobny do istniejącego w Niemczech zakazu negowania Holokaustu, tzw. Holocaustleugnung.

Osoby pragnące zaprotestować przeciw zastosowaniu przez Levangeravisa sformułowania „polski obóz śmierci” mogą wysłać mail na adres: redaksjon@levangeravisa.no

lub dokonać wpisu na Facebooku: https://www.facebook.com/Levangeravisa?fref=ts

Przeczytaj również: