Psychiatria norweska w kryzysie – samobójstwa w szpitalach

19 maja 2014 | SPOŁECZEŃSTWO | SPRAWA BREIVIKA |

Foto: Wikimedia/ScanPress.net Foto: Wikimedia/ScanPress.net

Od 2010 roku aż 423 osoby popełniły samobójstwo będąc pod opieką norweskiej służby zdrowia. Wiele z tych samobójstw popełnili pacjenci znajdując się w szpitalach psychiatrycznych. System ochrony zdrowia psychicznego w Norwegii jest zawodny.

Takiego zdania jest gazeta „Adresseavisen”, która przenanalizowała wiele spraw, gdzie pacjenci szpitali zginęli z własnej ręki pomimo iż zajdowali się często na oddziałach szpitalnych.

Szpital nie daje gwaracji ochrony życia

Gazeta przytacza przypadek 30-sto letniego Hermana M. Jansena, który znajdując się w stanie głębokiej psychozy odebrał sobie życie w czasie, gdy znajdował się w szpitalu Ullevål w Oslo w listopadzie 2011 r. W sierpniu tego samego roku został umieszczony w oddziale dziennym szpitala po próbach samookaleczenia. Słyszał on głosy i czuł się śledzony. Czując, że nie udziela się mu tam potrzebnej pomocy, starał się otrzymać wypis, lecz przekonano go, aby został. Szpital ocenił, że nie stanowił on ryzyka ani dla siebie, ani dla innych i dostał kilkugodzinną przepustkę. Po powrocie do szpitala popełnia samobójstwo za pomocą sprzętu, który zdobył na oddziale. Karetka pogotowia przyjechała, ale po zbyt długim czasie.

Rodzice Hermana są zrozpaczeni: – Jak mógł on umrzeć wewnątrz oddziału dla pacjentów psychotycznych w największym szpitalu w Norwegii? – pytają w rozmowie z „Adresseavisen”. – Sądziliśmy, że otrzyma pomoc, będzie leczony, a tymczasem stało się to.

Ole Steen, ordynator oddziału psychiatrii Szpitala Uniwersyteckiego w Oslo przyznał, że „bardzo niefortunny” był fakt możliwości zdobycia przez Hermana M. Jansena sprzętu, którym sobie ostatecznie odebrał życie. Ubolewa on także nad faktem, że tak dużo czasu zajął przyjazd pogotowia. Ta tragiczna sytuacja jego zdaniem miała znaczenie pedagogiczne dla szpitala. Twierdzi on, że „tak łatwo nie zapomnimy tego, co się wydarzyło”.

Inny przypadek to kobieta, która była pod stałą obserwacją z powodu powtarzających się prób samookaleczenia. Gdy nie pojawiła się na wspólnej kawie, odpowiedzialna pielęgniarka zaczęła jej szukać, ale nie wiedziała, jak ona wygląda. Zaczęła więc czytać teczkę pacjenki. Po godzinie poszkiwania zostały wznowione, jednak jest już za późno: kobieta odebrała sobie życie.

Niesprawny system

Gazeta „Adresseavisen” przeanalizowała szereg podobnych przypadków, począwszy od 2010 r. Ujawniono szereg powtarzających się tych samych poważnych błędów w tych samych instytucjach służby zdrowia. Najbardziej typowe to brak należytej komunikacji pomiędzy pracownikami a oddziałami, brak odpowiednich procedur, brak przeszkolenia w istniejących procedurach, brak dokumentacji w kartach leczenia szpitalnego, a także brak śledzenia spraw pacentów po wypisie, powtarzające się błędy w fizycznym zabezpieczeniu możliwości zdobycia przez pacjentów niebezpiecznych przedmiotów.

Każdego roku 100 osób odbiera sobie życie w trakcie leczenia psychiatrycznego. Co trzeci pacjent dokonuje tego znajdując się w murach szpitalnych, także na oddziałach zamkniętych, które mając stanowić najwyższy stopień ochrony chorych przed ich chorobą.

„Adresseavisen” poprosiła zarówno Państwową Inspekcję Zdrowia (Statens helsetilsyn) oraz Centrum Wiedzy (Kunnskapssentret) o podanie liczby pacjentów umierających corocznie w szpitalach psychiatrycznych. Żadna z tych instytucji nie posiadała tego typu statystyk.

Gazeta ta stwierdza na podstaie przeprowadzonej analizy udostępnionych jej materiałów, że szpitale nie dokonują oceny ryzyka pacjeta, jakie stanowi on wobec samego siebie. Jest to najczęstszy błąd. Pacjenci nie są zadowalająco diagnozowani i leczeni, nie dokonuje się koniecznych testów. Pacjenci nie są doglądani po umieszczeniu w szpitalu, a karty leczenia nie zawierają dokumentacji o przebiegu choroby. Niedostateczna jest także wśród personelu wiedza na temat stanów depresyjnych.

Zaburzenia psychiczne – choroba społeczna Norwegii

W swoim noworocznym wystąpieniu premier Norwegii Erna Solberg określiła zaburzenia psychiczne mianem jednej „wielkich chorób społecznych” tego kraju. Zaapelowała do dorosłych, aby przeciwstawiali się epidemii mobbingu wśród dzieci i młodzieży. Co piaty uczeń w szkołach norweskich jest ofiarą mobbingu.

W Norwegii liczba samobójstw wynosi ok. 550 rocznie. To jest trzy razy więcej, niż liczba ofiar wypadków samochodowych. 70% to mężczyźni. Liczba samookaleczeń jest dziesięciokrotnie wyższa. Choroby psychiczne w coraz większym stopniu dotykają dzieci i młodzież. W roku 2005 leczenie otrzymało 40 000 dzieci i młodzieży, natomiast w 2012 liczba ta wzrosła di 55 000, co stanowi 37% wzrost liczby zachorowań.

Poziom samobójstw w Nowegii utrzymuje się w granicach średniej unijnej i wynosi 11,7 na 100 000 osób. Według danych opublikowanych przez państwowy portal helsenorge.no co drugi Norweg zapadnie w ciągu życia co najmniej raz na chorobę psychiczną. Wg badań Regionalt ressurssenter om vold, traumatisk stress og selvmordsforebygging powodem może być fakt, że prawie  połowa spoleczeństwa – 41% – pada w dzieciństwie ofiarą przemocy seksualnej, agresji, bicia (lub jest tego świadkiem), obecności alkoholu/narkotyków lub doświadcza zaniedbania emocjonalnego ze strony rodziców/opiekunów prawnych.

Przeczytaj również:

  • Anders Behring Breivik będzie studentem17 lipca 2015 Anders Behring Breivik będzie studentem Skazany na 21 lat za terroryzm Anders Behring Breivik otrzymał miejsce na studiach na Uniwersytecie w Oslo. Będzie on studiował politologię, ale nie otrzyma stopnia licencjata. Na pięć […]
  • Breivik zaskarży karę izolacji2 kwietnia 2014 Breivik zaskarży karę izolacji Anders Behring Breivik, skazany na 21 lat więzienia zamachowiec, chce zaskarżyć do sądu warunki odbywania kary. W sobotę minie 1000 dni od czasu rozpoczęcia odsiadki. Odbył on je w […]
  • Breivik domaga się PlayStation3 – grozi strajkiem głodowym14 lutego 2014 Breivik domaga się PlayStation3 – grozi strajkiem głodowym Jak podała norweska „Dagbladet” skazany w 2012 r. na 21 lat więzienia za terroryzm Anders Behring Breivik (l. 34) w liście skierowanym do agencji AFP oznajmia, że rozpocznie strajk […]