Polak zaginął w okolicy Notodden

25 września 2015 | AKTUALNOŚCI | POLACY W NORWEGII |

FOTO ANNE LOGNVIK  NRK

Policja oraz liczne ekipy poszukiwawcze intensywnie przeczesują teren w pobliżu lotniska w Notodden. W tamtej okolicy zaginął w czwartek 24 września 2015 Polak.

Zawiadomienie o zaginięciu Polaka policja otrzymała w nocy o godz. 03.00 z czwartku na piątek 25.09. W poszukiwaniach wzięło  36 osób z oddziałów Obrony Cywilnej, 10 z Norweskiego Czerwonego Krzyża i trwały one przez całą noc. W dalszym ciągu nie natrafiono na jego trop, choć posłużono się dwoma specjalnie szkolonymi psami dostarczonymi przez organizację Norweskie Psy Ratownicze. Do akcji użyto także helikoptera.

Zaginiony Polak przyjechał on do Norwegii na ferie w sobotę 19 września razem z kolegą. Miał 31 lat, ok. 190 cm wzrostu, krótkie włosy blond oraz widoczne na ramionach tatuaże. Ubrany był w niebieską koszulkę z krótkimi rękawami oraz niebieskie spodnie. Wedle informacji podanych przez agencję prasową NTB był on w towarzystwie kolegi z którym jechał przez Notodden. Postanowili w nocy ze środy na czwartek 24 września zatrzymać się na krótki odpoczynek przy polu kempinogwym.

– Kolega zgłosił policji, że doszło między nimi do scysji po czym zaginiony miał pobiec w kierunku jeziora, niedaleko pasa lotniska w Notodden. Kiedy kolega jakiś czas później znalazł na ziemi kurtkę zaginionego, zawiadomił wówczas policję – poinformował Gisle Småge, szef operacji policyjnej w rozmowie z NTB. Zagininięcie miało miejsce, gdzie jest wiele firm przemysłowych, sklepy i budynki przemysłowe.


– Skontaktujemy się z miejscowymi firmami, czy którejś nie brakuje samochodu, ponieważ zaginiony mógł właśnie w ten sposób oddalić się z Notodden. Sprawdzimy także zapis kamer monitoringu oraz przeprowadzimy rozmowy z mieszkańcami – dodał Gisle Småge. Policja nie poinformowała, co było powodem sprzeczki ani nie udzieliła innych informacji o szczegółach podanych przez kolegę.

– Nie mamy żadnych teorii co mogło się z nim stać, wszelkie ewentualności są możliwe – poinformował telewizję NRK Terje Pedersen, szef operacji policyjnych Komendy Policji w Telemark.

– Poszukiwania są utrudnione z powodu padającego w piątek 25.09. deszczu. Ponadto teren jest gęsto porośnięty krzewami i trawą – poinformowała NTB Kjersti Aasland z Obrony Cywilnej.

Ojciec w Norwegii

Ojciec zaginionego Polaka, p. Stanisław Krzysztof, przybył niezwłocznie do Norwegii z Polski. Poinformował on NRK, że syn zna tylko język polski i być może nie wie, że jest poszukiwany. Jak podaje NRK zagioniony pochodzi z miejscowości wiejskiej w Polsce północnej. Zdaniem ojca mógł on mieć problemy w orientacji w terenie, jako że był w tym miejscu po raz pierwszy.

Fot. Anne Longvik, NRK/ScanPress.net

Fot. Anne Longvik, NRK/ScanPress.net

Policja prosi o kontakt pod numerem telefonu 02800 osoby mogące udzielić informacji w tej sprawie.

ScanPress.net śledzi sprawę.

Przeczytaj również: