Wizja lokalna na miejscu tragedii w Bryggja. Zeznania partnera Anny Cieślak

30 września 2014 | AKTUALNOŚCI | POLACY W NORWEGII |

Foto: Policja Foto: Policja

Prokuratura oraz sąd rejonowy Fjordane przeprowadziła wizję lokalną na miejscu, gdzie doszło do tragicznego wypadku w marcu 2013, w którym zginęła Anna Cieślak. Oskarżony, duński lekarz, nie przyznał się do postawionych zarzutów.

Wtorek 30 września był dniem, w którym przeprowadzona była wizja lokalna na miejscu tragedii.

 

Partner Anny Cieślak złożył zeznania

W tym samym dniu złożył także przed sądem zeznania partner Anny Cieślak, p. Marcin Szlichta. On był pasażerem Renaulta Megane prowadzonego przez Annę Cieślak. 13 marca 2013 byli oni w drodze do Ørsta/Volda, aby stamtąd wziąć samolot do Gdańska.

– Mieliśmy najpierw w planie wcześniej wykupiony pobyt w spa, więc się nigdzie nie spieszyliśmy – zeznawał Marcin Szlichta. Byliśmy w dobrych nastrojach, bo chcieliżmy odpocząć w czasie tej przyjemnej wycieczki.

– Trzymaliśmy się naszej, prawej strony szosy, gdy nagle zobaczyliśmy, że jadący z naprzeciwka samochód z ogromną prędkością jechał na nas. Jechał on środkiem szosy i Anna zdążyła tylko przycisnąć się do barierki ochronnej, ale nie mieliśmy możliwości wykonania manewru wymijającego z powodu nadjeżdżającego samochodu – wyjaśniał Marcin Szlichta w relacji telewizji NRK.

– Jechał na nas coraz bardziej i zdążyliśmy tylko krzyknąć „O, Boże!” Na pytanie prokuratura Erlinga Melvære o przypuszczalną prędkość nadjeżdżającego samochodu p. Szlichta stwierdził, że była ona jego zdaniem w granicach 150/170 km/h. Dodał, że już miał, jako pasażer, okazję jechać z taką prędkością i zna to uczucie.

Wcześniej policja ustaliła, że prędkościomierz Mercedesa duńskiego lekarza zatrzymał się na 142 km/h, co jednak zdaniem biegłych nic nie mówi, z jaką prędkością jechał samochód lekarza w momencie kolizji z Renaultem Anny Cieślak.

Marcin Szlichta zeznał także, że nadjeżdżający samochód zobaczyli przed sobą w odległości ok. 300 m. i od tej chwili minęło ok. 3 sekundy do czołowego zderzenia. Partner Anny Cieślak, która poniosła śmierć na miejscu, doznał lekkich obrażeń i był w stanie sam wyjść z samochodu.

– Próbowałem myśleć trzeźwo, ale w tamtej chwili cały świat zawalił się pode mną – dodał Marcin Szlichta. Po tygodniu od wypadku wyjechał do Polski, gdyż jak wyjaśnił, nie mógł już tam mieszkać.

Sprawa przed sądem okręgowym Fjordane ma trwać do piątku 03.10.2014.

ScanPress.net śledzi sprawę na bieżąco.

 

Przeczytaj również:

  • Rusza proces lekarza oskarżonego o spowodowanie śmierci Anny Cieślak30 września 2014 Rusza proces lekarza oskarżonego o spowodowanie śmierci Anny Cieślak W poniedziałek 29.09.2014 rozpoczął się przed sądem okręgowym Fjordane proces lekarza duńskiego, który 28 marca 2013 o godz. 09.45 spowodował czołową kolizję w miejscowości Bryggja z […]
  • Duński lekarz skazany za spowodowanie śmierci Anny Cieślak18 października 2014 Duński lekarz skazany za spowodowanie śmierci Anny Cieślak Sąd miejski w Fjordane jednogłośnym wyrokiem skazał Duńczyka na karę 7 miesięcy więzienia za spowodowanie wypadku samochodowego, w wyniku którego zginęła Polka Anna Cieślak. Jak […]
  • Jak zginęła Anna Cieślak?2 października 2014 Jak zginęła Anna Cieślak? Czwartek 02.10.2014 był przedostatnim dniem toczącego się procesu przeciw duńskiemu lekarzowi oskarżonemu o nieumyślne spowodowanie śmierci Anny Cieślak. W tym dniu przed sądem zeznawali […]